26 maj 2013

Miętowy

Cześć :)
Jak już pewnie zauważyłyście, darzę ogromną miłością cienie Inglota :) mam ich sporo i nigdy nie zrezygnuje z ich używania. Niedawno firma Inglot wypuściła nowe kolory wkładów do palet RAINBOW, jeden z nich szczególnie mnie zachwycił i postanowiłam wykonać nim makijaż :) Cień jest satynowy, super napigmentowany, kolor baaaaardzo intensywny i wspaniale wygląda na oczach, a mowa dokładnie o numerze 135 :) Jeśli jesteście ciekawe jak wygląda w rzeczywistości (bo zdjęcia niestety nie oddają w pełni jego koloru) to śmigajcie do Inglota :)
Prezentowany dziś makijaż jest bardzo prosty i szybki w wykonaniu. Dzięki temu, że cienie są satynowe, łatwiej jest zatrzeć granice między kolorami, tworząc delikatne przejścia. Do wykonania tego makijażu potrzebować będziecie cienia RAINBOW o którym mowa wyżej oraz jasno brązowego cienia (w moim przypadku Inglot 342) do roztarcia granic nad załamaniem powieki i do zaznaczenia dolnej powieki. Z pewnością każda z Was sobie z tym poradzi :) Powodzenia!
Pozdrawiam! 



5 komentarzy:

  1. Uwielbiam miętę! Szczególnie tą wpadającą w błękit, jest cudowna i świeża. Tak jak Twój makijaż :) Cudny odcień!

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu pięknie! Cudownie ten kolor do Twoich oczu pasuje :)
    a tak z ciekawości: a w wewnętrznym kąciku jest biały cień czy to efekt nałożenia większej ilości miętowego cienia w pozostałej części powieki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, cienie rainbow to cienie składające się z trzech odcieni jednego koloru :) więc w wewnętrznym kąciku mam najjaśniejszy odcień i ku zewnętrznemu kącikowi ciemniejsze odcienie :)

      Usuń
    2. :) dziękuję za odpowiedź

      Usuń