11 sie 2014

Arabian Nights - recenzja

Pewnie nie jedna z Was słyszała już 
o nowej paletce Sleeka - Arabian Nights
Zaintrygowana wspaniałymi kolorami uznałam,
że muszę ja mieć :)































Kolorystyka cieni 

Kolorystyka wręcz mnie urzekła!
Cienie mają dość ciemne kolory w związku z czym paletka może przypaść do gustu
miłośniczkom makijaży typu smokey eye.
Przeważają w niej perłowe i satynowe cienie - jak dla mnie to plus,
ale wiem, że nie wszyscy za takimi cieniami przepadają :)
W paletce znajdziemy dwa w miarę jasne cienie: szampański i złoty
oraz 10 ciemniejszych cieni w odcieniach brązu, zieleni, fioletu, niebieskości i czerni.

























Pigmentacja
Tu małe zaskoczenie,
bo nie wszystkie cienie są dobrze napigmentowane,
ale po kolei...


 1) Scheherazade's tale - piękny, szampański kolor delikatnie wpadający w róż. Świetnie napigmentowany i łatwy w aplikacji.
2) Gold souk - złoty cień z delikatnymi drobinkami. Co mnie zdziwiło, cień słabo napigmentowany i w momencie nakładania pędzlem potwornie się osypuje pozostawiają na powiece praktycznie sam brokat. Należy nakładać go palcem by uzyskać zadowalający efekt.
3)Aladdin's lamp - perłowy, chłodny brąz, dobrze napigmentowany i łatwy w aplikacji.

4) Sultan's garden - Oliwkowa zieleń z pięknymi zielono-złotymi drobinkami. Najlepiej aplikować go palcem bo wtedy zostaje więcej brokatowych drobinek na powiece. Jest nieco trudniejszy w aplikacji niż wcześniejsze cienie.
5) Hocus pocus - Cudowna butelkowa, perłowa zieleń z dodatkiem złotych drobinek. Cień dobrze napigentowany i łatwy w aplikacji.
6) Simbad's seas - Chyba mój ulubiony kolor z tej palety :) perłowy, kobaltowy cień, bardzo dobrze napigmentowany i łatwy w aplikacji.























7) Genie - Perłowy, ciepły brąz, wspaniale napigmentowany i bardzo łatwy w aplikacji.
8) Black magic - hmm... intrygujący :) w paletce to niebieski cień z milionem błyszczących drobinek, jednak na powiece gdy nie nałożymy go za dużo wygląda na szary. Jest dość ciężki w aplikacji, bo nie jest zbyt dobrze napigmentowany, jednak jak "namęczymy" się trochę i będziemy dokładać cień, uzyskamy kolor jak w opakowaniu. Efekt wspaniały :)
9) Stallion - Matowy brązowy cień wpadający delikatnie w burgund. Jest średnio napigmentowany, ale wspaniale wygląda na oczach.


10) Sorcerer - Fioletowo - szary cień z niebiesko-różowymi drobinkami. Pigmentacja podobna do dwóch wcześniejszych cieni, jednak jak się natrudzimy przy aplikacji, będziemy zachwycone efektem.
11) Valley of diamonds -  Głęboki fiolet ze złotymi drobinkami o wykończeniu matowym (z drobinkami).
12) 1001 nights - satynowa czerń, dobrze napigmenowana i bardzo łatwa w aplikacji.


Podsumowując
Spodziewałam się, że wszystkie cienie będą o podobnej pigmentacji,
ale jak widać, nie ma co się napalać :)
Tak czy siak paletka skradła moje serce :) kolory są fenomenalne!
można wyczarować z nich niesamowite makijaże.
Paletka przypadnie do gustu tym z Was, które lubią mocniej zaznaczyć oko,
ale także tym, które lubią nietypowe wykończenie cieni.


Nie byłabym sobą gdybym nie wykonała makijażu tą paletką :)
jak Wam się podoba? :)

15 komentarzy:

  1. Jest kilka kolorów w których się od razu zakochałam :) Valley of diamonds i Simbad's seas <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy z tych kolorów jest nietypowy, ale w Simbad's seas też zakochałam się od razu :)

      Usuń
  2. Nigdy nie kusily mnie zadne paletki ze Sleeka bo nie mialy 90% kolorow ktore bym uzywala....ta jest zxzachwycajaca:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O niee znów kolejna osoba mnie nią kusi :D zamawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Paletka - marzenie! Jedna z niewielu, z którymi się spotkałam, gdzie wszystkie kolorki są "moje" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty nawet cieniami kiepskiej jakości wyczarujesz coś pięknego! :) Co do paletki - kusiła mnie, ale jednak zrezygnowałam :) za to wypróbowałam paletę Zoeva - Retro Future i przepadłam! Na pewno kupię pozostałe, bo cienie są fenomenalne, kolory, pigment, trwałość - ideał! :) No i większe są niż Sleek'i :) tak Cię trochę pokuszę, ale jak spróbujesz, to na pewno nie pożałujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też myślę o wypróbowaniu paletki Zoeva :) dziękuje ;)

      Usuń
  6. bardzo się podoba!
    muszę kupić w końcu bo ile można chodzic obok niej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup, będziesz zadowolona jeśli lubisz takie kolory :) a makijaż krok po kroku niedługo opublikuję ;)

      Usuń
    2. właśnie w tym problem, że nikogo nie maluję "zawodowo" i nie wiem czy takie kolory w ogóle sprawdzą mi się w makijażu codziennym

      Usuń
  7. ps: po proszę wszystko krok po kroku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle piękny makijaż w Twoim wydaniu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń